Jest jednym z moich ulubionych warzyw. Jego kolor przez lata był moim kolorem. Zawsze fascynowały mnie dania z nim w roli głównej. Bakłażan – bo o nim mowa – zagościł do mojej kuchni na stałe po epizodzie kelnerowania w jednej z wytworniejszych tureckich restauracji w Londynie.
Od tamtej pory odtwarzam zapamiętane przez siebie smaki, wprowadzając delikatne modyfikacje, od czasu do czasu. Wiem jednak, że tradycyjne tureckie potrawy są najlepsze w swej niezmienionej formie.















