Styl życia Zero Waste

Jak zorganizować imprezę w stylu zero waste?

Impreza zero waste

Sylwester, urodziny czy imieniny to idealne okazje, by się spotkać i wspólnie świętować. Jak zorganizować imprezę bez wyrzutów sumienia, że tyle się zmarnowało? Zapraszamy na imprezę w stylu zero waste!

Jadłospis i zakupy bez plastiku

Jestem wielką fanką robienia listy posiłków i dopiero pod nią tworzenia listy zakupów. Wówczas planuję, jakie potrawy mogę zrobić, by wszystkim smakowały, uwzględniając preferencje żywieniowe gości. Zanim wybiorę się na zakupy, sprawdzam, co mam w lodówce i jak mogę to wkomponować w jadłospis. Dopiero potem tworzę listę rzeczy do kupienia, dopisując, w co zapakuję produkty (wielorazowe woreczki, pojemniki czy słoiki).

Jeśli mam do zrobienia szybką imprezę, najlepiej wychodzą przekąski typu finger food lub jednowidelcowe chapsy (o nich więcej za chwilę). Mogą to być też koreczki, jeśli masz wielorazowe wykałaczki, a takie też są w sklepach dostępne.

Zatem siadam do jadłospisu i zapisuję: widelcowe chapsy, a w ich składzie miękki ser typu brie, ser twardy, np. pecorino, oliwki, marchewka pokrojona w cienkie plastry, awokado, plasterki jabłek, chlebowe grzanki, suszone pomidory, świeże również, ogórki świeże, ciecierzyca, może hummus, pasta z fasoli, orzechy włoskie i pistacje jako chrupiące i zdrowe dodatki. Przy zakupach tych produktów nie muszę denerwować się plastikiem – wszystko dostępne jest w szklanych słoiczkach lub na wagę.

Zakupy zrobię w sklepie, w którym bez problemu dostanę zdrowe rzeczy do własnych opakowań, jak i na targowisku, gdzie trafia się seler naciowy i rukola bez folii – wtedy radość z przekąsek jest podwójna!

Taki talerz dobroci do skomponowania widelcowego chapsa wygląda właśnie tak.
Zdjęcie: Brooke Lark z Unsplash

Proste przekąski

To jak działają te chapsy? Jest to prosta i szybka potrawa, którą podpatrzyłam kiedyś w telewizji kulinarnej. Na talerzach i w miseczkach rozkładamy składniki, z których goście mogą komponować swoje przekąski. Zazwyczaj układamy pasujące elementy blisko siebie, np. miękki ser obok oliwek i suszonych pomidorów, awokado obok świeżego pomidora i czosnkowej grzanki, dalej sosy i pasty, które na „chaps” można założyć. Fajnie pasuje też ser pleśniowy z żurawiną i świeżym ogórkiem. Całość daje wszystkim dużo dowolności, a nam nie przysparza zbyt wiele pracy przy szykowaniu.

Chapsy można nakładać na widelec, łyżkę lub wielorazowy szpikulec/wykałaczkę. Po imprezie łatwo można je umyć i nic nie musi trafić do kosza.

Napoje bez plastiku

Na imprezie serwuję napoje ciepłe i zimne, choć w sylwestrową noc będą królowały te drugie. Warto już wcześniej napełnić foremki do lodu wodą, by nie musieć kupować gotowych kostek w folii.

Lód ładnie wygląda z gałązkami rozmarynu, malinami czy kawałkami skórki z cytryny. Tak schłodzony napój na pewno będzie smakował jeszcze ciekawiej!

Domowa lemoniada, niekoniecznie cytrynowa, ale np. z czerwonych owoców, świetnie orzeźwi w sylwestrowy wieczór.
Zdjęcie: Brooke Lark z Unsplash

Same napoje to sprawa dowolna, choć ja mogę zaproponować coś, co sama bardzo lubię. Zimny syrop porzeczkowy z wodą z dodatkiem skórki z limonki i kilku wytrawnych żurawin będzie się nieźle komponował w drinkach alkoholowych, jak i bezalkoholowych.

Domowy tonik można zrobić dzień wcześniej albo z samego rana w Sylwestra. Szklankę startej skórki cytryny i limonki zasypujemy czterema łyżkami cukru brązowego, dodajemy 3 łyżki pokrojonej trawy z cytryny, szczyptę kardamonu, łyżeczkę lawendy i (opcjonalnie) odrobinę wanilii lub ziela angielskiego. Całość wrzucamy do litrowego słoika i zalewamy letnią wodą. Tak powstały ekstrakt odsączamy po 6 godzinach i rozrabiamy wodą z saturatora lub niegazowaną wodą, np. z kranu. Do wytworzenia prawdziwego toniku powinno się dodać startą korę chininowca, którą można dostać czasem w sklepach zielarskich. Gdy jej brak, nic się nie stanie – nasz napój i tak będzie pełen ciekawych aromatów.

Dla mnie na imprezach najlepsze są domowe soki i kompoty albo świeżo wyciskane soki, np. z jabłek, pomarańczy i cytryn. Tak orzeźwiająca mieszanka doda energii i smaku każdemu koktajlowi.

Wielorazowe naczynia

Jeśli impreza ma być zero waste, potrawy najlepiej serwować na wielorazowych naczyniach. Nawet gdy idę na proszoną domówkę i wiem, że może się trafić jednorazowa zastawa, biorę w torebkę wielorazowy kubek i sztućce turystyczne – i jestem pewna, że przynajmniej ja nie wytworzę śmieci.

Jeśli sama ją organizuję, szykuję szklanki, kubki i wielorazowe rurki na napoje, a na potrawy talerze i sztućce z domowego kredensu. Po użyciu wszystko trafi do zmywarki.

Naturalne ozdoby

A gdy chcę ozdobić dom? Naturalne gałązki, kwiaty, a nawet konfetti wycinane dziurkaczem z używanego papieru i suchych liści zdadzą egzamin. Mogę też przyszykować ozdoby z resztek tkanin wycinanych w trójkąty i przymocowanych nićmi lub zszywaczem do długiej tasiemki – tak przywieszona pod sufitem girlanda doda mieszkaniu imprezowego charakteru.

A jeśli coś zostanie?

Resztki ze stołu można włożyć do pojemników i przechowywać w lodówce, a najlepiej poprosić gości o przyniesienie swoich pudełek. W końcu zazwyczaj jednak coś zostaje, a każdy może wynieść coś z imprezy dla siebie.

Impreza zero waste

Teraz możesz zabrać się za planowanie własnej imprezy w stylu zero waste! A może masz swoje patenty na zabawę w stylu eko? Koniecznie daj znać!

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze

3 komentarze

  • Reply Podsumowanie 2019 – Slow Mummy

    […] Jak zorganizować imprezę w stylu zero waste? […]

    31 grudnia 2019 at 10:58 PM
  • Reply Kuba

    U mnie podstawa to ekologiczne słomki. Bez tego ani rusz 🙂
    A żeby nie używać plastikowych foremek ani woreczków do lodu, można użyć stalowych kostek lodów. + nie rozcieńczają napojów

    2 stycznia 2020 at 4:32 PM
  • Reply Anna

    Podoba mi się pomysł na girlandę ze szmatek, chyba sobie taką uszyję akurat mam pod dostatkiem resztek materiałów 🙂

    15 stycznia 2020 at 2:18 PM
  • Leave a Reply