Trzy po trzy

Lipcowe trzy po trzy, czyli co polecam na wakacje

blogi, książki, wakacje, kosmetyki, polecam

Lato w pełni, a Wy zapewne leżycie w tym momencie na plaży albo odpoczywacie aktywnie w górach i ani myślicie zaglądać w komputery. I bardzo dobrze! Dla tych, którzy jednak znajdą chwilę, polecam kilka godnych uwagi linków związanych z latem, wakacjami i ogólnie dobrym życiem.

Sposoby na wakacje wg blogerek

Pamiątki to wspomnienia miejsc oraz wydarzeń i choć wydają się efemeryczne, dzięki nim powracamy do przeszłości, która inaczej wyblakłaby w naszej pamięci. Ich subiektywność jest równie ważna, co autentyczność. Rzadko zastanawiamy się dlaczego przywieźliśmy taką, czy inną pamiątkę. Co nami kieruje?

Pisze Magdalena Banaszkiewicz, etnolożka, współautorka strony post-turysta. Przypadkiem trafiłam na nią w internecie, chyba dzięki poleceniu Doroty z Eko Eksperymentów, i przyznam, że wsiąknęłam na dobre. Świetne teksty opracowane z dokładnością do najmniejszego detalu na podstawie szerokiej naukowej wiedzy i własnych doświadczeń – tak z pewnością mogę je opisać.

Pokaż mi pamiątkę z wakacji, a powiem Ci, kim jesteś

Julia, autorka bloga Na Nowo Śmieci, jednego z moich ulubionych w ostatnim czasie, również podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na temat wakacyjnych suwenirów.

Według niej, pamiątki z wakacji, które warto przywieźć, to takie, które zostały wyprodukowane przez lokalnych wytwórców, a nie komercyjne buble z metką Made in China.

W trakcie wakacji tak naprawdę w ogóle nie musisz daleko wyjeżdżać. Możesz skorzystać z prostych i ciekawych sposobów na spędzenie lata w mieście, które oferuje w swoim najnowszym wpisie Dorota, autorka bloga Kameralna.

Jej 9 pomysłów na wakacje bez wyjeżdżania z domu to między innymi domowe eksperymenty kulinarne czy wycieczka do kina w trakcie dnia. Dorota proponuje, by przełamać utarte schematy i zrobić latem coś nowego, bez urządzania dalekiej wyprawy.

Książki na wakacje

Moim hitem numer jeden jest z pewnością książka Łukasza Długowskiego pod tytułem „Mikrowyprawy w wielkim mieście”. Pisałam już o niej TUTAJ, a niedawno przeprowadziłam z autorem wywiad. Warto dla każdego żądnego przygód mieszczucha – i nie tylko!

Druga książka, którą akurat czytam, to poradnik „Jak pisać. Pamiętnik rzemieślnika” autorstwa Stephena Kinga. Idealna, bo z właściwą mu lekkością napisana pozycja przyda się każdej osobie prowadzącej bloga, chcącej napisać książkę albo po prostu dowiedzieć się, jaką drogę przeszedł King, poczynając od najwcześniejszego dzieciństwa aż to dorosłego życia pisarza światowej sławy.

książki, springer, stephen king, mikrowyprawy, wakacje

Kolejna książka, dla mnie niezmiernie ważna ze względu na autora, którego wielbię, oraz ze względu na estetyczną formę podania to „Księga zachwytów” Filipa Springera. Papierowe wydanie jest dość sporą pozycją, dlatego polecam ebooka, którego z łatwością możesz zabrać na wakacje. Springer eksponuje najpiękniejsze – jego subiektywnym zdaniem – budynki w Polsce, które nie zawsze w oczywisty sposób wpisują się z tą kategorię. W Poznaniu np. jest to dawny Dom Weterana przy Parku Szelągowskim – obecnie niszczejący budynek, na którego miasto nie ma planu. Jeśli komuś jest bliski temat dbania o estetyczną stronę polskich miast, ta książka – zaraz obok 13 pięter – jest na liście obowiązkowej do przeczytania.

Wakacyjne kosmetyki

Numer 1. do sprawdzenia to różowy mus do ciała na bazie masła shea od Ekomentalnie.

Numer 2. to krem nowo odkrytej przeze mnie włoskiej marki Mater Natura. Mój krem z peonią jest przeznaczony do skóry delikatnej i wrażliwej, ze skłonnością do alergii. Nareszcie znalazłam coś odpowiedniego dla mojej skłonnej do zaczerwienień cery. Krem nie zawiera parabenów, SLS-ów ani olejów mineralnych. Nie jest testowany na zwierzętach i posiada oznaczenie Vegan OK. Jest dedykowany jako krem na dzień, ale z powodzeniem używam go też przed snem.

hydrolat_krem

Numer 3. hydrolat różany od Ministerstwa Dobrego Mydła. Skóra spryskana nim latem staje się miękka i odświeżona, delikatnie pachnąc róża damasceńską. Idealnie sprawuje się przed nałożeniem kremu lub jako ulga po opalaniu.

Czytajcie, inspirujcie się i odpoczywajcie! A może podzielicie się własnymi ulubionymi książkami i kosmetykami na lato?

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze