Mój Świadomy Wybór

Mój świadomy wybór – podsumowanie i nagrody

Muszę to napisać: jestem pod wrażeniem. Zaimponowaliście mi swoją dojrzałością, szczerością i konsekwencją. Wyzwanie Mój Świadomy Wybór wraz z 31 maja dobiegło końca, najwyższy czas je podsumować i przyznać nagrody.

Od momentu startu akcji w kwietniu powstało 5 wpisów – podsumowań lub niezależnych wypowiedzi uczestniczek wyzwania.

Pierwsze motywowało do spędzania czasu wśród zieleni, pośród roślin, na działce lub na łące. Ironiczna Optymistka i Wiedźma Na Swoim opisywały, dlaczego zieleń jest dla nich ważna, a Agnieszka opowiedziała o swojej przychodzie z jedzeniem bez chemii i innych świadomych wyborach, których dokonuje na co dzień.

Moja zmiana przyspieszyła wraz z pojawieniem się na horyzoncie mojego syna. Nagle to, co jem, zaczęło dużo bardziej przykuwać moją uwagę. Zaczęło się od rzeczy, jak sądziłam, zdrowych.

Drugie było szczerym wyznaniem o podjęciu psychoterapii i zainspirowało innych do dzielenia się podobnymi doświadczeniami. B. już teraz chce pracować na lepszą przyszłość dla siebie i swojej rodziny.

Wyszłam z założenia, że porządki wokół siebie trzeba zacząć od posprzątania we własnej głowie. Wierzę, że gdyby każdy miał w niej poukładane, gdybyśmy wszyscy umieli spokojnie rozmawiać, bez niepotrzebnych emocji, to codzienne życie z innymi ludźmi byłoby o wiele prostsze.

Trzecie dodało otuchy wszystkim mamom, które postanowiły spędzić kilka lat ze swoim dzieckiem w domu. Porusza też kwestie świadomej konsumpcji i zasad prostego życia. Jak pisze Ania:

Jesteśmy spokojną rodziną mamy swoje zasady, lubimy oszczędzać, stawiać na rzeczy wyprodukowane w Polsce, cieszyć się każdym dniem z naszym synkiem.

W czwartym Ania Teodorczyk wyjawia swoje tajniki życia w zgodzie z zasadami minimalizmu. Daje nam przykład, jak postępować z ubraniami, gdzie kupować jedzenie i jak redukować odpady.

Zauważyłam, że gdy wrzucamy w siebie jedzenie bezmyślnie, w ogóle nie zwracamy uwagi na smak potrawy, ale paradoksalnie – chcemy więcej i więcej. Tyjemy i mamy minimum przyjemności. Tak samo jest z konsumowaniem ogólnie.

Piąte to wyznanie Dobromiry o świadomym rodzicielstwie pełnym mądrych wyborów opartych na zdobytej wiedzy. Dobromira zachęca inne mamy, by nie polegały tylko na „dobrych radach” otoczenia, ale w sposób rozsądny podchodziły do macierzyństwa i opieki nad dzieckiem. Nieważne są trendy, ważna jest intuicja matki i wiedza oparta na faktach.

Im bardziej jesteś przekonana co do słuszności swoich wyborów rodzicielskich, tym mniej potrzebujesz, żeby inni je akceptowali.

Podsumowań było pięć, ale o wiele więcej Waszych wypowiedzi czeka w kolejce do opublikowania. Jestem pod wrażeniem, jak wiele mądrych wyborów dokonujecie na co dzień i jak bardzo jesteście chętne się nimi dzielić z innymi.

Co obserwuję to fakt, że z radością opowiadacie o Waszej przygodzie życia w prostocie. Minimalizm dla wielu z Was jest przyjemną codziennością, mimo że czasem napotykacie na niezrozumienie ze strony otoczenia. Z Waszych wypowiedzi bije pewność siebie, radość i spokój, który osiągacie dzięki samoakceptacji własnych wyborów.

Dość podsumowań, przejdźmy do konkretów

Tak jak obiecałam, dla najwytrwalszych uczestników wyzwania przewidziałam nagrody. Przy tylu niesamowitych wypowiedziach bardzo trudno dokonać jednoznacznego wyboru, ale postaram się sprawiedliwie docenić tych, którzy najchętniej dzielili się swoimi opowieściami.

Wyróżnienie w postaci odżywki marki Revitalash za regularne publikowanie własnych doświadczeń ze świadomymi wyborami na facebooku oraz za szczery tekst o podejściu do rodzicielstwa dostaje Dobromira.

Trzecie miejsce i prezent w postaci mgiełki pomarańczowej do twarzy marki Lulu & Boo za piękny tekst o minimalizmie i świadomych wyborach przyznaję Ani M-W. Jej tekst opublikuję w najbliższym czasie, tak byście bliżej mogli się z nim zapoznać.

Drugie miejsce i nagrodę w postaci maski oczyszczającej na bazie alg marki Lulu & Boo przyznaję Ani, która przysłała trzy teksty odnoszące się do swojego świadomego życia i macierzyństwa opartego na przemyślanych wyborach. Jej wypowiedź opublikowałam w podsumowaniu #3.

Pierwsze i – moim zdaniem – zasłużone miejsce i nagrodę w postaci zestawu startowego pudrów mineralnych marki Lily Lolo otrzymuje B.. Za otwarte przyznanie się do własnych słabości i konstruktywną pracę nad nimi, za kilka wypowiedzi na temat świadomych wyborów konsumenckich i wyjaśnienie własnego podejścia do filozofii „zero śmieci”. Wypowiedzi B. na pewno jeszcze opublikuję, dla mnie samej były objawieniem.

Serdeczne gratulacje! Osoby nagrodzone proszę o kontakt mailowy, tak by nagrody mogły do nich trafić jak najszybciej.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za udział w wyzwaniu. Mam nadzieję, że dzięki niemu ośmieliliście się spojrzeć na własne życie z jasnej strony. Dla mnie te małe, z pozoru błahe wybory, są ważnym krokiem na drodze do zmieniania świata na lepsze. Oby jak najwięcej osób czerpało z nich inspirację w dążeniu do obranego przez siebie celu.

***

Poniżej lista blogów, które brały udział w wyzwaniu:

Ironiczna Optymistka

Wiedźma Na Swoim

Chatka Baby Jogi

Anna Alternatywnie

P.S.

Jeśli kogoś nie uwzględniłam w posumowaniu, bardzo przepraszam. Nie oznacza to jednak, że o Was zapomniałam. Większość wypowiedzi zostanie opublikowana na blogu w trakcie bieżącego miesiąca. Jeszcze raz dziękuję za uczestnictwo!

 

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze