fbpx
Książki

„Jak zerwać z plastikiem” – recenzja książki Willa McCalluma

Każdy z nas ma swoją rolę do odegrania, nasze osobiste wybory mają znaczenie, ale zmienić świat możemy tylko wtedy, gdy zjednoczymy nasze wysiłki zachęca William McCallum w książce „Jak zerwać z plastikiem”, której polskie tłumaczenie właśnie ukazało się nakładem wydawnictwa Insignis. Blog Ograniczam Się objął nad nią patronat medialny, dlatego tym chętniej podzielę się z Wami moją recenzją i wrażeniami!

Cały ten plastik

Will McCallum, działacz brytyjskiego Greenpeace’u, plastikiem zajmuje się od wielu lat. Na co dzień bada problem zaśmiecenia mórz i oceanów odpadami trafiającymi do niego głównie z lądu, a także – w ramach Greenpeace – współpracuje z innymi organizacjami specjalizującymi się w tym temacie. Gdy jeszcze w latach 90. statki Greenpeace przeczesywały tonie oceaniczne i coraz częściej trafiały na plastikowe cząsteczki w najmniej spodziewanych miejscach, nadszedł czas na poważne działania i realną walkę z plastikiem.

Myśl o tym, że nawet w lodowatych wodach [Oceanu Arktycznego – przyp. aut.], w których aż kłębi się od najróżniejszych dzikich stworzeń do tej pory praktycznie pozbawionych styczności z ludźmi, zaczynają pojawiać się kawałki plastiku wyprodukowanego po drugiej stronie globu, działa na mnie jak ukłucie szpilką.

Naukowcy przeanalizowali, że jeśli będziemy używać tworzyw sztucznych w podobnym tempie jak do tej pory, do 2050 roku w oceanach będzie pływało więcej plastiku niż ryb. Plastik przenika do wody, którą pijemy, do ryb, które spożywamy, a nawet do powietrza, którym oddychamy. Mikropolimerowe cząsteczki dodawane do coraz większej liczby produktów są teraz wszędzie, a my rzadko kiedy zdając sobie z tego sprawę, smarujemy się nimi, połykamy, a czasem spuszczamy z wodą do kanalizacji.

Czy plastik zawsze jest zły? Czy powinniśmy zesłać go na banicję i zerwać z nim całkowicie, w każdym aspekcie życia?

Nie chodzi o to, że ten materiał – tani, giętki, a nawet ratujący ludzkie życie, gdy używa się go do produkcji sprzętu medycznego – jest zły sam w sobie. (…) stworzyliśmy kulturę marnotrawstwa opierającą się na przedmiotach jednorazowego użytku i (…) zjawisko to ma bardzo negatywny wpływ nie tylko na oceany, ale także na nasze społeczeństwo.

Problem plastiku dotyczy nas wszystkich, dlatego powinniśmy połączyć nasze działania, by razem zdziałać więcej. Ale jak to zrobić?

Jak zerwać z plastikiem. Will McCallum, wydawnictwo Insignis

Jak walczyć z plastikiem?

Metod na walkę z plastikiem jest całkiem sporo! Można przejść na bezopadowy styl życia, albo choćby skupić się najpierw na redukcji samego plastiku i w trakcie zakupów wybierać takie produkty, które nie są w niego opakowane. Autor podpowiada, jak wysprzątać swój dom, pomieszczenie po pomieszczeniu, by potem zwrócić się w nieplastikową stronę życia. To sposób mi znany jako śmieciowy audyt, który sama wykonywałam na początku drogi do zero waste, ale każda nowa osoba po przeczytaniu tej książki poczuje niezłą motywację, by przefiltrować swoje mieszkanie przez pryzmat obecności plastiku i dostanie całkiem spory wachlarz alternatyw do przedmiotów z tworzyw sztucznych.

Gros przykładów pojawia się jednak z anglosaksońskiego podwórka. Marki dywanów i pościeli uszytych z odzyskiwanych tkanin (Weaver Green), materace, łóżka i kołdry (Nimbus, Silentnight), firmy pakujące kosmetyki do puszek (Fat and the Moon), wegańskie szczotki (Boobalou) – to wszystko produkty trudno dostępne w Polsce. Jeśli mieszkacie w Wielkiej Brytanii czy w Stanach, przykłady te będą właśnie dla Was i warto się nim przyjrzeć przy robieniu kolejnych zakupów.

A co, jeśli sami robimy wiele, ale wszyscy i wszystko wokół zdaje się stawiać nam opór? Nikt nie podejmuje podobnego wyzwania, a jednorazowy plastik rozwiewany jest po ulicach miast? Will MacCallum daje niezły bodziec do tego, by dzielić się własnym doświadczeniem z innymi. Podpowiada, jak rozmawiać w naszym otoczeniu o redukcji plastiku i jak pokazywać alternatywy. To ważne i odkrywcze, nawet dla osób, które już dziś mogą się nazwać bezodpadowcami! 

Pomysłów na przekonywanie innych nigdy za wiele, szczególnie, gdy są one bardzo konkretne. Autor uczy: jak rozmawiać w miejscu pracy, jak pisać petycje do lokalnych samorządów, jak stworzyć udaną akcję medialną i kontaktować się z telewizją i gazetami, wreszcie jak zorganizować akcje sprzątania miejsc publicznych czy inne przedsięwzięcia w ramach większej grupy osób.

Możemy wprowadzić w życie szereg drobnych zmian i podjąć wiele różnych akcji społecznych na poziomie lokalnym, żeby ograniczyć zużycie jednorazowych plastikowych opakowań (…). Jednak tak naprawdę tylko korporacje i rządy państw mogą ostatecznie rozwiązać ten problem przez ograniczenie produkcji takich opakowań.

Nie warto każdego oceniać

Jesteś zero wasterem, masz utrwalone nawyki i dziwisz się, czemu inni wciąż sięgają po plastik? Łatwo wpaść we frustrację (tak, wiem, też tak miałam) i oceniać, a wręcz napiętnować innych, że jeszcze nie przeszli na jasną stronę mocy. Czy to na pewno dobra droga?

„Niektóre osoby niepełnosprawne ruchowo muszą pić przez słomkę.” pisze McCallum. Nie warto ich tępić, że zabijają tym żółwie morskie czy płetwale błękitne.

W niektórych miejscach nie ma dostępu do bieżącej wody pitnej i – by nie zginąć – trzeba pić wodę z plastikowych butelek. I to też jest zrozumiałe! Użycie leków czy środków chroniących zdrowie, jak plastikowe protezy czy implanty, ratuje nas i przedłuża życie. Plastik w urządzeniach elektronicznych ma swoje uzasadnienie, bo jest lekki i nie przewodzi prądu. Nie popadajmy więc w antyplastikową paranoję, tylko patrzmy na problem plastiku zdroworozsądkowo, podejmując te właściwe działania, dające realny efekt.

Zły plastik to ten używany jednorazowo i zaraz wyrzucany. Kultura oparta na zachciankach, szybkiej i łatwej konsumpcji prowadzi świat na manowce, nie medycyna czy nauki informatyczne.

Nie możemy kogoś krytykować, zanim nie podejmiemy wysiłku, by zrozumieć warunki, w jakich żyje.

Jak zerwać z plastikiem?

Jak zerwać z plastikiem. Will McCallum, wydawnictwo Insignis

Co wzięłam dla siebie z tej książki?

Można odnieść wrażenie, że książek o zero waste jest coraz więcej i byty się mnożą, ale nic bardziej mylnego! Każda z nich wnosi do mojego życia coś nowego, każda wzbogaca o nową wiedzę. „Jak zerwać z plastikiem” uzmysłowiła mi co najmniej tych kilka rzeczy:

  • że każde działanie w mediach społecznościowych, na blogu czy rozmowa na żywo ze znajomymi ma REALNE ZNACZENIE na dokonującą się zmianę!
  • żeby działać razem, trzeba WIEDZIEĆ JAK to robić, by tego od razu nie zepsuć, nie zniechęcić, nie wywołać efektu odwrotnego do zamierzonego
  • że wypranie polarowej bluzy w pralce na wysokich obrotach wirowania może być źródłem 250 tysięcy mikrowłókien, których oczyszczalnia ścieków nie jest w stanie wyłapać
  • że jeden statystyczny Europejczyk przez użycie produktów z mikroplastikiem (lub ich wygenerowanie, choćby przez wspomniane wyżej pranie) przyczynia się do zanieczyszczenia oceanów równowartością 54 reklamówek!

Co mną wstrząsnęło, ale też bardzo zaciekawiło, to wywiady z działaczami na rzecz walki z plastikiem, którymi książka jest poprzeplatana. To osoby, które na co dzień wyławiają fragmenty opakowań z oceanów, czyszczą plaże z ton porzuconych w morzach sieci rybackich, ratują zwierzęta koczujące na śmieciowych wyspach przed śmiercią i badają, skąd plastik trafia w niepowołane miejsca. Ich historie przyprawiają o gęsią skórkę, bo przedstawiają realnie występujący problem. To, że my nie widzimy go na co dzień, nie oznacza, że możemy go ignorować. Możemy redukować użycie plastiku, ale też wspierać organizacje zajmujące się walką z zanieczyszczeniem. Greenpeace, Marine Conservation Society, czy choćby Polskie Stowarzyszenie Zero Waste czekają na wpłaty, dzięki którym ich działania będą miały większy zasięg i siłę przebicia. Dopiero wspólne działania mają moc!

Gdzie kupić i zobaczcie, jaka fajna zniżka!

Książkę można już kupić w księgarniach, a ja mam dla Was wyjątkowy kod rabatowy! Od dziś, 24.09 do 28.09 do 23:59 możecie kupić tę książkę ze zniżką 40 procent od ceny okładkowej w księgarni Empik! Wystarczy dodać ją do koszyka, a przy płatności podać kod „Ograniczamsie” 🙂

Rabat – powtarzam – ważny jest tylko do końca dnia 28.09. Śpieszcie się, bo książka jest warta uwagi!


Czy masz już pomysł, z jakich plastików możesz zrezygnować już od dziś?

Koniecznie podziel się tym w  komentarzu!

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze

No Comments

Leave a Reply