Zero Waste

Targi Zero Waste w Warszawie, czyli czy o śmieciach rozmawiać w bikini

Targi zero waste

Jedną tonę elektroodpadów i 170 starych telefonów komórkowych zebrano podczas pierwszej edycji Targów Zero Waste. 25 listopada odbyło się oficjalne spotkanie specjalistów i firm dążących do redukcji odpadów, skupiających się wokół wspólnej idei życia bez marnotrawstwa. Było profesjonalnie, w przyjaznej, niemal rodzinnej atmosferze.

Targi zero waste telefony

Targi zero waste i zebrane stare telefony. Rekordzista przyniósł ich aż 16!

Sklepy, wytwórcy i klienci

W tym roku Katarzynki świętowałam w siedzibie Agory w Warszawie. Ten jeden dzień obfitował w serię wykładów i równoległych do nich warsztatów o bezśmieciowej tematyce. Rozmawialiśmy o tym, jak zacząć przygodę z zero waste, jak gotować bez marnotrawstwa, czy opakowania mogą być przyjazne środowisku, jak kompostować w domu i w jaki sposób zrobić bezodpadowe zakupy (to było moje „5 minut”).

Targi zero waste - Kuba Korczak

Kuba Korczak pokazuje, jak gotować z resztek

Całodniowe warsztaty prowadziła na swoim stoisku Julka z Na Nowo Śmieci, od której kupiłam kilka potrzebnych mi ręcznie robionych akcesoriów. Gwoli ścisłości, o tym, że potrzebuję kosmetyczki z krawata, dowiedziałam się dopiero, jak ją ujrzałam. Były też zajęcia z tworzenia upcyclingowej biżuterii prowadzone przez PimpIt, wielopieluchowania uczyła Rodzina Eko, a bezodpadowej kuchni – kucharz Kuba Korczak.

Ucieszyła mnie obecność Gosi Staniszewskiej z reprezentacją sklepu BIOrę z Poznania. Miło było poznać Pawła Polocha z firmy Better Land, właściciela Drogerii Ekologicznej, w której się często zaopatruję w surowce do produkcji własnych środków czyszczących i kosmetyków. Reprezentację miało wydawnictwo Znak z ofertą sprzedaży mojej książki „Życie zero waste” oraz innych pozycji z pogranicza minimalizmu i zdrowego życia.

Targi zero waste torby bumerangi

Torby bumerangi – akcja PSZW

Zaraz obok miało miejsce stoisko Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste, na którym mocna obsada aktywnie opowiadała i pokazywała sposoby na bezodpadowe życie. Na stoisku można było wygrać książkę, zostawić siatki z tkanin na torby bumerangi albo… uszyć na maszynie szmacianą torebkę na zakupy.

Więcej relacji z samych targów znajdziecie w moim najnowszym filmie. Oczywiście zachęcam do subskrybowania kanału, żebyście zawsze byli na bieżąco.

Targi zero waste – kilka wniosków

  1. Jest sporo firm – sklepów, producentów, wytwórców – które swoją działalnością wpisują się w nurt zero waste. Wyróżnia je nie tylko nie sam fakt sprzedaży odpowiednich akcesoriów, lecz podejście oparte o założenia odpowiedzialnej produkcji i konsumpcji. Paweł Poloch z Better Land twierdzi, że miał dość marnowania surowców w trakcie, gdy pracował w korporacji. We własnej firmie chce z tym walczyć. Dla Martyny z pracowni artystycznej Nożyczki ważne jest wykorzystanie każdego skrawka materiału, którego jej szkoda zwyczajnie wyrzucać. Takich przedsiębiorców jest więcej!
  2. Można przeprowadzić duże wydarzenie bez nachalnego nagabywania uczestników na jednorazowe gadżety czy ulotki. Wystarczy promocja w postaci rozmowy, wymiany doświadczeń, zainteresowania niebanalnym pomysłem. Ciekawszym stoiskom robiłam zdjęcia, taka pamiątka mi wystarczy.
  3. Zero waste jest piękne. Naturalne mydła, produkty spożywcze na wagę, kolorowe pieluchy wielorazowe, stalowe bidony – to wszystko rzeczy niezwykłej urody, smaku, czasem nadzwyczajnej trwałości, mające służyć latami. Gdy znika plastik, nagle działają zmysły i przyjemniej odbiera się rzeczywistość.
  4. Nadal jest potencjał do rozwoju. Mam niedosyt, że zbyt mało pojawiło się dostawców surowców kosmetycznych z półproduktami, nawet takimi, jak emulgatory na wagę. Jakże miłe byłoby to mojemu sercu! Podobnie nie uświadczyłam nigdzie poza stoiskiem PSZW przykładów na alternatywną higienę jamy ustnej czy włosów. Nie było małych wytwórców kosmetycznych, których spotkałam kolejnego dnia na targach Ekocuda, ale nic straconego – warto ich zaprosić na kolejną edycję. Nadal też słychać sporo głosów od osób, których zniechęca sortowanie odpadów, bo widziały śmieciarki, które wrzucają potem sortowaną zawartość do jednego zbiornika. Przykro to słyszeć, ale to znak, że należy zwracać szczególną uwagę na to, jakim firmom odbiory odpadów zlecamy, by nie zmarnować wysiłku, jaki wkładamy w edukację i segregację.
  5. O zero waste rozmawia się ponad podziałami. Idea świadomej konsumpcji bez generowania odpadów łączy, …
  6. …a znajomości zawarte w świecie wirtualnym przenikają do świata rzeczywistego w sposób naturalny. Daje to efekt wieloletniej przyjaźni, mimo że znamy się o wiele krócej.

Spotkania tego typu stanowią świetną przestrzeń do rozmów również na tematy trudne. Zastanawialiśmy się, w jaki sposób wyjść poza zero-wastową bańkę, by lepiej komunikować się z osobami spoza naszego grona. Jak dotrzeć do kogoś, kto w życiu nie słyszał o zero waste? Spośród racjonalnych sposobów wyłonił się jeden nieracjonalny – kręcenie vloga w bikini! Jestem ciekawa, czy ktoś podejmie się takiego wyzwania.I czy trzeba posunąć się tak daleko (a może dalej?), by zwrócić uwagę na palący problem zalewających nas śmieci?

Targi odwiedziło ok. 1200 osób, co można uznać za niewątpliwy sukces organizatorów. Wielkie brawa dla Fundacji Alter Eko i Little Greenfinity.

Wisienką na torcie niech będzie nagranie z mojej rozmowy w studiu Radia Tok FM, która miała miejsce w sobotę tuż przed otwarciem spotkania.

http://audycje.tokfm.pl/podcast/Ogranicz-sie-czyli-filozofia-zero-waste-w-praktyce/56409

Radio Tok FM audycja o zero waste

Nie da się ukryć, jakie to radio

Mam nadzieję, że na kolejne targi zero waste nie trzeba będzie czekać aż rok, bo jak widać jest wielka potrzeba tego typu wydarzeń będących platformą do rozmów między konsumentem a producentem. Dopiero poznajemy swoje potrzeby, a nie zrobimy tego lepiej niż poprzez słuchanie się nawzajem i odpowiadanie na sygnały, które wysyłamy. Nowy typ konsumenta już jest, trzeba o niego zadbać!

To co, do niezmarnowania!

Targi Zero Waste Warszawa

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze