Styl życia

Joga na dobranoc

Zdrowe odżywianie jest jednym z kluczowych elementów zapewniających nam dłuższe życie. „Jednym z…”, ponieważ nie samym jedzeniem człowiek żyje. Produkty bez pestycydów, które kupuję w kooperatywie spożywczej, są niezawodnie smaczne. Jednak ostatnio w ramach jednego z moich jeszcze przednoworocznych postanowień zdecydowałam się regularnie ćwiczyć.

Przyjemny ból

Moje ciało dostaje ode mnie za mało. Przez ostatni rok, jeśli nie więcej, zapomniałam o tym, jak ważny jest dla ciała ruch. Może to być spacer w lesie lub poranne bieganie. Mnie doładowują ćwiczenia taneczne, np. w formie niezwykle pozytywnej brazylijskiej zumby.

Po każdych zajęciach z trenerką wykonujemy sekwencję ćwiczeń w ramach rozciągania. Po dłuższej przerwie, jaką można mieć w wyniku ciąży i czasu po porodzie, ciało zachowuje się, jakby zapomniało, jak to jest spleść za plecami ręce i wykonać kilka wymachów. Nie wie, jak to jest wyciągnąć nogi i położyć na nich głowę. Przy rozciąganiu szyi dziwi się, jak przyjemny może być lekki ból, który czuć przy delikatnych skłonach na bok lub po skosie. Jednym z moich ulubionych ćwiczeń jest ułożenie ciała w klęczkach – jak do kociego grzbietu, skierowanie dłoni w prawą stronę i odwrócenie lewej dłoni wierzchem do podłogi, a następnie oparcie się na niej ciężarem lewej części ciała. Ćwiczenie trzeba powtórzyć też na prawą dłoń. Ból przeszywający rękę oznacza brak rozciągnięcia stawów, który najczęściej jest skutkiem częstego korzystania z komputera. Regularne rozciąganie może nas uchronić przed zwyrodnieniem stawów w przyszłości i długotrwałą rehabilitacją, także warto poświęcić kilka razy w tygodniu trochę czasu na te proste ćwiczenia.

Nowe przeżycia w nowym roku

Zachęcona pozytywnym przekazem ze strony Kasi, autorki Drogi do Minimalizmu i Natalii z Simplife, postanowiłam zrobić coś nowego i delikatnie, bez zobowiązań spróbować moich sił, by zacząć ćwiczyć jogę. Nie jest to mój pierwszy kontakt z wykonywaniem asan. Kilka lat temu miałam zwyczaj ćwiczenia prostego układu na rozpoczęcie dnia, w którym witałam słońce i napełniałam się nową energią na cały rozpoczynający się dzień. Tym razem poczułam potrzebę znalezienia czegoś na wieczorne wyciszenie.

Nie trzeba długo szukać, by przepastny Youtube zaproponował nam 189 000 filmów pod hasłem „Good night yoga”. Spośród nich wybrałam ten, który zapewniał, że już w 5 minut będę uspokojona i gotowa do snu. Byłam zaskoczona, jak wiele ćwiczeń już znałam ze stretchingu z moją trenerką. Jeśli zamierzacie spróbować tej propozycji od Popsugar Fitness, zwrócę Wam tylko uwagę, żebyście zwolnili tempo i trzymali pozycje dwa (lub trzy) razy dłużej. Warto się rzeczywiście uspokoić i wyciszyć podczas wieczornego rozciągania. A relaks spokojnie może trwać nie 5, a 15 minut.

Może dlatego lepiej spróbować 16-minutowej jogi przed spaniem (Bedtime Yoga) prowadzonej przez Steffi z Useful Yoga. Steffi rozpieszcza nas do cna możliwości proponując przygotowanie poduszek, by podkładać je sobie pod nogi czy głowę w trakcie wykonywania ćwiczeń. Wyobrażam sobie, że nie jest to standardowa sekwencja asan dla doświadczonego jogina, osobie początkującej jednak ona w zupełności wystarcza. Co ważne, to zrelaksować się i nie spinać mięśni, lecz je rozciągać, świadomie przy tym prowadząc swój oddech.

Ciało się relaksuje, myśli przez nas przechodzą wraz z wdychanym i wydychanym powietrzem, a my uważnie tkwimy w tej chwili, na podłodze lub łóżku, w tym jakże ważnym tu i teraz.

Życzę Wam cudownych wieczorów i nocy w rytmie świadomie przeżywanego oddechu na koniec ciężkiego dnia

 
joga, ograniczam się, 12 niecodziennych, minimalizm, relaks
Ten wpis powstał w ramach akcji 12 niecodziennych rzeczy, zapoczątkowanej przez wspomnianą wyżej Kasię. Jeśli masz ochotę dołączyć, zajrzyj na stronę z opisem wyzwania i szukaj nowych, wzbogacających Cię przeżyć.

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze

No Comments

Leave a Reply