Blog

Kwietniowa plecionka

W kwietniu pokładam nadzieję. Liczę na to, że dobra pogoda i opiekuńcza Matka Natura zdejmą ze mnie pajęczynę, która narosła w trakcie zimy przykrywając dobre samopoczucie i życiową energię. W tym roku kwiecień nas jednak nie rozpieścił. Do ostatnich chwil wyczekiwaliśmy słońca, aż w końcu temperatura skoczyła do szalonych piętnastu stopni i można było się uśmiechnąć pod dotykającymi twarzy promieniami słońca. 

Zupełnie inaczej przeżywają kwiecień mieszkańcy Emiratów Arabskich. Tydzień temu udałam się w krótką, ale daleką podróż, która uzmysłowiła mi, jak relatywne jest poczucie komfortowej temperatury na zewnątrz i że wcale nie czuję się najlepiej w „niskich”* trzydziestu stopniach i dużej wilgotności powietrza. Gdyby nie klimatyzowane wnętrza Dubai Mall i Burj Khalifa, byłabym tam chyba padła jak mucha po muchozolu. Choć klimatyzacji też dobrze nie znoszę. (Więcej szczegółów odnośnie życia w Dubaju mam nadzieję się jeszcze pojawi.)

Nie mniej jednak, podróże kształcą. Nic tak nie daje nam świeżego spojrzenia na życie jak bardziej lub mniej zorganizowany wyjazd poza miejsce zamieszkania. Nawet mała odległość i krótki okres czasu może być niczym orzeźwiająca morska bryza. Ważne jednak, by umieć czerpać z podróży przyjemność i rozumieć nowe miejsce wszystkimi zmysłami. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak, przeczytaj wpis o uważnym podróżowaniu. Może masz swoje sposoby na udany wyjazd bez stresu i przygotowań?

dubaj podroze

Dubaj to dwumilionowa metropolia, w której mi osobiście ciężko byłoby mieszkać. Co innego milionowe, półmilionowe lub mniejsze polskie miasta, z których coraz częściej uciekamy. Jest szereg powodów, dla których to się dzieje. Wspominając jednego z moich ulubionych reportażystów dokonuję analizy stanu polskiej klasy średniej, oczywiście subiektywnie i na mój własny sposób. Ciekawe, czy się z nim zgodzicie.

W kwietniu – jak wspomniałam – karmiłam się nadzieją na ciepłą wiosnę i długi okres wegetacji roślin. Niestety to, co posiałam, tkwiło w miejscu aż do ostatnich kilku dni (czyli do maja). Los chciał, że niektóre doniczki zamiast w kiełkującą łąkę zamieniły się w pleśniejące kartony gotowe na skończenie swego marnego losu w śmieciach. Jedynie sałata i szpinak dzielnie mogą reprezentować swoich wychuchanych kuzynów. A o tym, jak, co i DLACZEGO warto siać na wiosnę pisałam tutaj. Jest maj, więc zabierz się za pracę w ziemi! Już nic złego – oprócz Zimnych Ogrodników – nie powinno się wydarzyć.

Wczesna wiosna to jeszcze blada cera , ale powoli przygotowująca się do cieplejszych i dłuższych dni na dworze. Warto o nią szczególnie zadbać i w miarę naturalny sposób przykryć niedoskonałości (oczywiście, nie musisz być idealna, żeby być doskonała). Wiosenna kosmetyczka to dla mnie lista kilku produktów, które mi niezwykle służą. Są odpowiednie dla wegan, ze składników naturalnych i mineralnych. Zobacz, co konkretnie polecam.

Oprócz kosmetyków, w kwietniu skupiłam się na książkach, blogach i zdrowym jedzeniu, które wyszukuję, sprawdzam i rekomenduję …lub nie.

Jakby poleceń nie było dość, koniec marca i początek kwietnia to blogowa akcja Share Week 2016. Jeśli chcecie zobaczyć, które miejsca w sieci wytypowałam, nic nie stoi na przeszkodzie, żebyście to sami sprawdzili.

Ostatnie, choć dla mnie najważniejsze, to moja własna inicjatywa, w której każdy może wziąć udział. Nie ważne, czy prowadzisz bloga, stronę na facebooku, własną firmę, czy jesteś czytelnikiem lub czytelniczką żywo zainteresowaną treściami na moim blogu. Akcja „Mój świadomy wybór” to seria wpisów, które mają Was zmotywować do ujawnienia się jako Wielcy Zmieniacze Świata. Poszukiwane są osoby, które nie boją się mówić i pisać o tym, co robią. Odwaga to pierwsza cecha, dzięki której ktoś nas zauważy. A od uwagi do sukcesu już krótka droga. Wcale nie chodzi mi o sukces w powszechnym tego słowa znaczeniu. Jako sukces poczytuję zmianę, którą chcemy dokonać w świecie dzięki naszym małym lub dużym życiowym wyborom. Szczerze w Was wierzę, drodzy Czytelnicy! Jeszcze możecie się zgłaszać i pisać o ważnych dla Was rzeczach.

Po szczegóły odnośnie akcji wejdź TUTAJ

Pierwsze podsumowanie i ujawnienie, czym jest niespodzianka przeczytasz w TYM MIEJSCU.

Drugi wpis z inspirującą historią (choć to już maj) zobaczysz pod TYM LINKIEM.

Więcej Waszych tekstów już czeka na ujrzenie światła dziennego. Stay tuned!

Jak wyglądał Wasz kwiecień? Jestem ciekawa, czy znaleźliście sposób na kapryśną pogodę z nader rześkimi porankami? 

P.S.

Jeśli lubisz podsumowania w formie zdjęciowej, koniecznie zajrzyj na mój profil Instragram.

*Średnia roczna temperatura w Dubaju to 33,4 st. C. Maksymalna roczna temperatura to 49 stopni.

W Polce średnia roczna to 10-11 st. C.

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze