Ubrania

Wietrzenie szaf na wiosnę

Wymiana ubrań, ‚ciuchowisko‚, ‚szafing‚, swap party – ogłaszają się wydarzenia na plakatach Będzina, Lublina czy Łodzi. ‚Darmowa kawa i ciasto, żebyś mógł/mogła powymieniać się ubraniami.’

22 marca w Poznaniu fundacja Babiląd już po raz kolejny organizuje Babi Targ. Za niewielką opłatą można wystawić swoją szafę i ją przewietrzyć, wymienić się ubraniami, akcesoriami i butami, a dzięki temu zaoszczędzić karcie kredytowej debetu, a nam samym stresu związanego z nadmiernym konsumpcjonizmem.

Ogólnie pojęta wymiana – ubrań, butów, książek, żywności, a nawet naszych umiejętności jako usług lub przysług jest już dobrze znana na świecie, szczególnie w Stanach Zjednoczonych, gdzie moda na minimalizm i tzw. collaborative consumerism trwa już od około dekady. Istnieją już portale internetowe typu Swap Style , PaperBack Swap, Swap.com wspomagające wymianę dóbr pomiędzy ich użytkownikami. W Polsce mam wrażenie, że jest to zjawisko nadal świeże, które dopiero zyskuje na popularności ze względu na rosnący trend na prostsze, skromniejsze życie.

Oprócz materialnego wymiaru wymiany, prowadzącego do oszczędności finansowych, jak również mniejszego zużycia środowiska,  podoba mi się w niej jeszcze jej prospołeczny, wspólnototwórczy charakter.

Spotykając właścicielkę sukienki, która ma wyjątkowy wzór i krój, przy okazji możemy poznać jej historię, porozmawiać o tym, gdzie z nią była i czego doświadczyła, po to, by wymienić ją na inny przedmiot z naszej własnej szafy z równie kolorowym życiorysem. Chcąc nie chcąc, nadajemy posiadanym przez nas przedmiotom aspekt emocjonalny, przez lata się do nich przywiązujemy i wiemy o nich tyle ile rodzice o swych dzieciach. Historia opowiadana przy wymianie może sprawić, że używany przedmiot będziemy cenić bardziej niż nowy, prosto spod igły szwaczki z Bangladeszu.

Nawet na wspomnianej stronie Swap Style, myślą przewodnią jest swap, sell, buy, give, receive, socialize, gdzie ostatni element podkreśla społecznościowy charakter zjawiska. Wymiana domów (homeexchange.com, airbnb.com), oferowanie swojej kanapy obieżyświatom i korzystanie z gościnności innych podczas podróży (couchsurfing.com) są kolejnymi inicjatywami rewelacyjnie kojarzącymi ludzi, tworząc społeczności wokół idei darmowej wymiany, tym razem naszej własnej przestrzeni mieszkalnej. Można wymienić się autem, opiekunką do dzieci, grami komputerowymi, muzyką, tak naprawdę czymkolwiek, co tylko nam przyjdzie do głowy.

A teraz spróbujmy pomyśleć o eksperymencie na Waszych – zapewne w przeważającej większości dość anonimowych – podwórkach. Wyobraźcie sobie sytuację, w której zwołujecie Waszą wspólnotę mieszkalną zachęcając do wietrzenia szaf i półek. Nagle może się okazać, że pani spod piątki dzieli z Wami pasję do kuchni bliskowschodniej i chętnie wymieni się książkami kucharskimi, a czasem nawet użyczy szklaneczkę ciecierzycy na hummus, a pan z klatki obok ma rewelacyjną kolekcję krawatów z lat 60., które teraz w modzie i chętnie wymieni je na skrzyneczkę domowego piwa. Pisząc to, już układam sobie scenariusz mojej osiedlowej wymiany. Tej wiosny przewietrzę swoją szafę i wyciągnę sąsiadów na wspólny targ.

Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze