Styl życia

Czego nie musisz robić w Wielkanoc

Ja Was z góry przepraszam, ale będę przez kilka najbliższych dni trochę nieobecna. To znaczy nieobecna TUTAJ, ale obecna GDZIEŚ INDZIEJ. A to wszystko przez wolne, którym raczył nas obdarzyć kalendarz, w skrócie rzecz ujmując. Psychicznie czuję też, że mam ostatnio na głowie zbyt wiele, tym bardziej potrzebuję zwolnić tempo i pozwolić sobie na chwilę uważnego celebrowania wolnego czasu.

Przemyślałam sobie kilka rzeczy na temat nadchodzących dni i chciałabym się nimi z Wami podzielić. Bo odczuwam w sobie wewnętrzny bunt wobec niektórych tradycji, które na dobre i złe utarły się w naszym sposobie spędzania Wielkanocy i chyba świąt wszelkiej maści w ogóle. Może wcale nie musisz ich robić?

bunt tradycja wielkanoc kiełbasa króliczek slow life
Czasem się buntuję

Czego nie musisz robić w Wielkanoc

Nie musisz jeść kiełbasy

Święta – nie ważne, które – zawsze przerażają mnie ilością jedzenia, która trafia na stół i do naszych żołądków. Kto lubi się obżerać i siedzieć godzinami za stołem ręka do góry? Nie widzę żadnej, tak jak myślałam. Ja również wolę zjeść coś lekkiego, pobaraszkować z dziećmi w poszukiwaniu zająca, wyjść na świeże powietrze i ganiać się z psami. A zamiast tłustej kiełbasy możesz przygotować jej wegańską wersję z fasoli, mąki ryżowej i suszonych pomidorów wg przepisu Food Porn Vegan Style.
Wegańsko można też przyrządzić żurek, jajka faszerowane, pasztet, gulasz i szereg innych pyszności, o których donosi Jadłonomia i Zielone Love. Nic tylko kupować rośliny i gotować smaczne wielkanocne potrawy bez mięsa. Może i ja przełamię rodzinną mięsną tradycję i coś takiego postawię na moim stole? Chyba wywołałabym niezłą rewolucję, ale korci mnie niemiłosiernie.

Nie musisz kupować wielkanocnych ozdób

No chyba że od kilku miesięcy na liście zakupów masz kieliszki do jajek z barankiem albo zająca-doniczkę na rzeżuchę i masz zamiar używać ich przez cały rok. O wiele bardziej polecam gładkie, uniwersalne ozdoby, które będą ponadczasowo pełniły swoją funkcję w domu. Postaraj się o zieleń na stole. Zasiej rzeżuchę lub owies w doniczce. Idąc na spacer może trafisz na bazie, które wstawisz do wazonu. Posadź cebulę hiacynta lub żonkila – pięknie rozkwitnie na święta i bajecznie zapachnie. Proste pomysły wygrywają. A po inspiracje zachęcam zajrzeć do Magdy i Pauli.

Nie musisz kupować prezentów

Wiem, że w wielu domach nie ma sztywnego zwyczaju obdarowywania się prezentami na Wielkanoc. Bywa jednak, że kogoś podkusi i zajrzy do sklepów, bo ręka w kieszeni go świerzbi i nakupi plastikowych pistoletów, jajeczek czy pluszowych zajęcy. Uwaga, podobnie jak w przypadku Bożego Narodzenia, zabawki w tematyce około świątecznej są sezonowe i niemal jednorazowe. Jeśli już chcesz zrobić komuś niespodziankę, wykorzystaj kreatywnie to, co już masz w domu, na przykład wytłoczki po jajkach. Jestem pewna, że wywołasz uśmiech na twarzach najbliższych.

Nie musisz kupować nowej kreacji

Zajrzyj dobrze do szafy i odpowiedz sobie na pytanie: które ubranie pasuje na uroczyste śniadanie/ obiad/ spacer w stylu, który chcesz w te święta reprezentować. Ja stawiam na uniwersalną granatową sukienkę w białe groszki, która sprawdza się przy wielu okazjach,  i wygodne ubrania do domu i parku. Jestem pewna, że i Ty znajdziesz coś dla siebie na wieszaku. A jeśli nie, to zastanów się kilka razy, gdzie chcesz coś nowego kupić. Idąc do sklepu koniecznie zajrzyj na metkę i sprawdź, czym chwali się dana marka.
Dokonuj etycznych wyborów, bo mam wrażenie, że bez tego świat zupełnie zejdzie na psy (nie ubliżając tym przemiłym czworonogom).

Nie stawiaj sprawy na ostrzu noża

Nie musisz się zaharowywać, by było uroczyście. Wystarczy odpowiednie podejście, ustawienie priorytetów i zostawienie chwili na głębszy oddech.

Nie musisz kupować detergentów

Nie musisz używać sklepowej chemii, żeby posprzątać. Jest kilka sposobów na domowe środki czystości, które polecam Ci poznać. Warto mieć w domu ocet, sodę oczyszczoną, sól i olejki eteryczne, a wszystko powinno pójść jak z płatka, w zgodzie z naturą i samym sobą.

Nie musisz udawać, że słuchasz

Podczas rodzinnych spotkań wsłuchaj się w innych. Rozmawiaj aktywnie, zadawaj pytania. Zainteresuj się, co u kogo słychać, jak tam w pracy i co poza nią. Wydaje się, że to podstawowe pytania, a jednak odpowiedzi na nie są tak rzadko poważnie traktowane. Postaraj się wczuć w sprawy innych, a pogłębi to Wasze relacje.
Sprzątaj, gotuj, oddychaj, nie kupuj, baw się, rozmawiaj i odpoczywaj. Pomyśl, co jest dla Ciebie ważne i na tym się właśnie skup, nie przejmując tym, co powiedzą inni. Może wegańska kiełbasa zasmakuje i mięsożercom? 

 

Jestem ciekawa, czy masz pomysł na przełamanie stereotypów lub tradycji, które Tobie w świętach nie pasują. Co by to było?
Previous Post Next Post

Przeczytaj jeszcze

No Comments

Leave a Reply